Dobra książka

O czym opowiada ”Kalinka na fali. Życie to przygoda!”?

Wspaniała książka dla dzieci przedstawiająca niespotykane dotychczas życie młodej dziewczynki imieniem Kalinka. Kalinka na fali. Życie to przygoda!, to książka napisana przez Kalinę Jakubczak. Główna bohaterka tej powieści wiedzie nieco inne życie niż jej rówieśnicy. Mianowicie od kilku lat mieszka ze swoimi rodzicami na jachcie, cały czas spędzając pod żaglami i zaglądając do najróżniejszych zakątków świata. Wolny czas, którego ma całą masę spędza pod pokładem w przytulnej oraz urokliwej kajucie. Nauczycieli widuje jedynie na ekranie monitora. Przyjaciele Kalinki mówią w wielu różnych językach, a koledzy z klasy mieszkają w kompletnie innej strefie czasowej. Życie w taki a nie inny sposób wymaga od siebie wielu wyrzeczeń oraz poświęceń, wynagradza on to natomiast niezapomnianymi widokami, przygodami oraz cudownymi wspomnieniami. Każdego dnia spotyka wspaniałych ludzi z różnych kultur, a także poznaje nowe morskie stworzenia i na okrągło uczy się czegoś nowego o świecie. Kalinka nie kupuje pamiątek woli zamiast tego posiadać wspomnienia, a do tego robi ciągle zdjęcia i wszystko uwiecznia na zdjęciach. W ten właśnie sposób powstała ta genialna powieść, która łączy naukę z mile spędzonym czasem przy lekturze. Wszystko to dzięki niecodziennemu życiu młodej dziewczynki, która dzięki temu, że uwieczniała ona swoje podróże mogła stworzyć przygodową książkę idealną dla dzieci. Każdy rodzic powinien zakupić taką dla swojego malca, gdyż jak dobrze wiemy najmłodsi uczą się poprzez zabawę. Całość napisana jest prostym językiem, co sprawia, że całość czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Postać głównej bohaterki jest barwna i nie sposób jest jej nie polubić. W dziewczynce zakochają się wszyscy czytelnicy, gdyż jest ona bardzo pozytywną, wesołą oraz uśmiechniętą osobą, niosącą całą masę wspaniałych przygód oraz pozytywnej energii. Należy ją czym prędzej dodać do domowej biblioteczki i cieszyć się każdą milą spędzoną chwilą na szerokim morzu.

Kim jest autorka powieści?

Kalinka Jakubczak jest dwunastoletnią żeglarką, która tą właśnie pasję wzięła od swoich rodziców. Dzięki nim pokochała szum fal, słoną wodę oraz wiatr w żaglach. Młoda pisarka spisywała swoje wspomnienia oraz przygody tworząc przy tym książkę, która staje się lekcją dla wszystkich dzieci. Dzięki swojemu sprytowi w szybki sposób zaczęła rozumieć inne języki oraz obce kultury. Obecnie prowadzi audycje radiowe, w których opowiada słuchaczom o spotkaniach z dzikimi zwierzętami oraz straszliwymi sztormami, które na oceanie są codziennością.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Czytaj dalej

 

Książka dla dzieci lubiących czytać powieści przygodowe

Czytanie książek to zajęcie, które jest niestety coraz mniej popularne w dzisiejszych czasach. Wiele dzieci, nastolatków, a nawet dorosłych woli sięgnąć po zupełnie inne formy rozrywki, przez co książki są odstawiane na drugi plan. Jest to absolutny błąd! Książka pozwala nam rozwijać naszą wyobraźnię, dostarcza nam informacji, które mogą nam się przydać w życiu oraz pomaga choć na chwilę oderwać się od rzeczywistości. Każdy rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej, dlatego nie powinniśmy zapominać o tym, aby edukować nasze dzieci przy pomocy książek i pokazywać im, że czytanie książek to wspaniała zabawa. Idealną propozycją zarówno dla chłopców, jak i dziewczynek jest książka “Sekrety starej szkoły. Na tropie Czarnego Klejnotu. Tom 3.”, która zainteresuje niejedno dziecko (https://www.taniaksiazka.pl/na-tropie-czarnego-klejnotu-sekrety-starej-szkoly-tom-3-aniela-cholewinska-szkolik-p-1306020.html). Nasza pociecha może ją czytać zarówno sama, jak i z rodzicem.

O czym opowiada książka “Sekrety starej szkoły. Na tropie Czarnego Klejnotu. Tom 3.”?

Autorką książki jest Aniela Cholewińska-Szkolik, która ma na swoim koncie niemało książek dla dzieci. Znalazły one wielu fanów wśród młodszych czytelników. Ma ona głowę pełną pomysłów, wspaniałe podejście do dzieci i wie, jak je zaciekawić, przez to, że sama wychowuje swojego czteroletniego syna i pracuje jako nauczycielka. “Sekrety starej szkoły. Na tropie Czarnego Klejnotu. Tom 3.” to, jak sam tytuł mówi, już trzecia część kultowej serii “Na tropie czarnego klejnotu.”, która opowiada o przygodach, jakie przeżywają młodzi przyjaciele. Akcja toczy się wokół ich szkoły i nie tylko. Wszystko zaczęło się od wycieczki klasowej, na którą pojechali Julka, Marysia, Rafał, Kamil oraz Marek. Mieli oni zwiedzać Stare Ruiny. Nie byli świadomi, że ta wycieczka zmieni ich życie i od tego dnia będą oni przeżywać niezwykłe przygody. W zamku podobno ukryty był skarb. Mało tego, w czasie pełni ponoć można było też zobaczyć chodzącego po zamku barona von Borga. Niezwykłe, prawda? Oczywiście nasi bohaterowie od razu zainteresowali się tą historią i postanowili za pomocą starej mapy odnaleźć ukryty skarb. Tak właśnie zaczęła się ich przygoda. W “Sekrety starej szkoły. Na tropie czarnego klejnotu. Tom 3.” Marysia, Rafał, Kamil, Marek oraz Julka kontynuują poszukiwanie Oka Diablicy, którego nie udało im się znaleźć ani w zamku barona von Borga, ani w Rozalińskim pałacu. Kamil dowiaduje się czegoś, co staje się kolejną zagadką. Jeden z jego nauczycieli okazuje się być zainteresowany poszukiwaniem klejnotu. Śledztwo wcale nie staje się łatwiejsze, co nie oznacza, że poszukiwania stają się nudniejsze i wolniejsze- wręcz przeciwnie. Do tego, podczas przygotowywania projektu dotyczącego 70-lecia szkoły, do której uczęszczają przyjaciele, Kamil dostrzega kolejną wskazówkę, jaką jest znak na zdjęciu w starej kronice. Na pewno niejedno dziecko będzie ciekawe, czy przyjaciołom w końcu uda się rozwiązać tajemnicę. Aby poznać odpowiedź na to pytanie, trzeba sięgnąć po “Sekrety starej szkoły. Na tropie Czarnego Klejnotu. Tom 3.”.

People obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Czytaj dalej

Znamy go wszyscy, jak Polska długa i szeroka – każda mama, każdy tata, każda mała Ania, Milenka, Marcel i Franek. Na prośbę naszych pociech ”Lokomotywę” czy ”Idzie Grześ” recytujemy z zamkniętymi oczami. Rozkochani w Julianie Tuwimie, poważnym starszym Panie teraz powinniśmy, dla równowagi poznać Julka. ”Rany Julek! O tym jak Julian Tuwim został poetą” to historia, wydawać by się mogło, niestworzona. A jednak!

Biografia, jakiej jeszcze nie było!

Spod wprawnego, lekkiego pióra Agnieszki Frączek wyszła przezabawna, barwna, a jednocześnie głęboka opowieść o chłopcu, który nie miał w sobie jeszcze nic z poety. Nic – oprócz wyobraźni. Biograficzna wyprawa dla tych dużych i tych całkiem malutkich do dawnego miasta Łodzi, świata radosnego i kompletnie zbzikowanego nicponia, który nie mogąc zdecydować się na jedną pasję, z oddaniem i zamiłowaniem rozwija je wszystkie. Idąc z niesfornym Julkiem pod rękę, poznajemy nie tylko jego dom rodzinny, najbliższe kąty i najszczęśliwsze wspomnienia, ale również trudne czasy przesycone innością, które dla dzieciaków trudne wcale nie były. A przynajmniej nie w naszym, dorosłym rozumieniu. Dzieciom ani czasy, ani inność nie przeszkadzała. Tym bardziej Julkowi.

Julek – dziecko inne niż inni

Bardziej inny niż inni, pracując w pocie czoła w kuchennym laboratorium, spędzał sen z powiek poważnym dorosłym, gadami bardziej chcący niż niechcący wystraszył starszą Panią i sprawił rzeczną kąpiel koleżankom, a i to nie wszystkie problemy, jakie zwykł sprawiać. Julek z pasją kolekcjonował najdziwniejsze doświadczenia, słowa, języki, no i książki – o pchłach, diabłach, szczurach, aromatach, czarnej magii… ”Po co” – zapytacie? By pośród najdziwniejszych przedmiotów, języków świata i niepowtarzalnych przeżyć odnaleźć siebie i pewnego pięknego dnia stworzyć coś, co pokochamy wszyscy. Tuwima poezję wszech czasów.

Rany, Tuwim nie słucha mamy

Pisząc tę niezwykłą biografię Agnieszka Frączak nikogo nie mami podejściem, jakoby dzieci kiedyś były lepsze, grzeczniejsze, za przykład podając pewne wyjątkowe dziecko. Wyjątkowe, jak każde inne. Otwierając przed nami w zabawny, intrygujący i językowo po prostu piękny sposób bramy do dzieciństwa wielkiej postaci polskiej poezji, autorka pozwala zrozumieć dzieciom, że wielcy ludzie rodzą się w małych zawadiakach. I tylko od nich to zależy.

Wielkim poetą był


Przezabawna historia Julka, który stał się Julianem, ubarwiona wierszami, inspirowanymi twórczością poety pozwala dostrzec, jak pięknie i pasjonująco można bawić się słowem. Agnieszka Frączak z prawdziwą pasją stworzyła wielką biografię małego człowieka z pasją. Autorka tej niezwykłej opowieści obdarowała już swoich czytelników licznymi wierszami, opowieściami,  pozycjami literackimi, będącymi niezastąpionymi pomocami logopedycznymi – a wszystko to ucząc, bawiąc, uwrażliwiając. Jej “Rany Julek! O tym jak Julian Tuwim został poetą” to najprawdopodobniej pierwsza i najbardziej wyjątkowa biografia, jaką przeczytają i pokochają Wasze dzieci. Doskonale się przy tym bawiąc.

Sięgajcie po tę książkę bez wahania, bo choć Juliana zna każdy, Julka powinniśmy poznać wszyscy.

People obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Czytaj dalej